blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(26)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy sq3mko.bikestats.pl

linki

Taka mała wycieczka...

Wtorek, 16 czerwca 2009 | dodano:16.06.2009
Km:91.70Km teren:15.00 Czas:03:20km/h:27.51
Pr. maks.:48.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Dzisiaj postanowiłem wybrać się do WPN, ale po przyjeździe Jarzyny postanowiliśmy wybrać się do Buku. Jechaliśmy standardowo Chomęcice-> Konarzewo-> Dopiewo-> Więckowice-> Niepruszewo-> Buk. W Buku odwiedziłem kumpla, poszliśmy grac w siatkę na plażowym boisku. No i dzwoni Mateusz się pyta gdzie jestem, bo ma ochotę się przejechać (dziwne jak go pytałem 0.5h temu to mu się nie chciało :P). Ja mu wkręciłem, ze jestem w Nowym Tomyślu. Postanowiliśmy się spotkać w Buku ale ja z Jarzyna pojechaliśmy w jego kierunku i się spotkaliśmy w Niepruszewie. Już w 3 pojechaliśmy Następującą trasa Lusowo-> Tarnowo Podgórne-> Rokietnica-> Kiekrz-> Poznań. Mateusz jak narzucił tempo to było ciężko ale dałem rade :P W Poznaniu odwiedziłem Mateusza ten mi nalał wody bo mi się skończyła i tradycyjna drogą wyruszyłem do domu jakieś 2 km przed domem złapał mnie deszcz :[

Po zdjecia z wyprawy...

Wtorek, 16 czerwca 2009 | dodano:16.06.2009
Km:33.50Km teren:2.00 Czas:01:12km/h:27.92
Pr. maks.:51.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Pojechałem do Jarzynowego po fotki z weekendu, ale chłopak był nie w sosie wiec szybko przegrałem zdjęcia i pojechałem do Mateusza. Ten mi pokazał fotki z nad morza chwile pogadaliśmy i pojechaliśmy do mnie. Odwiedzając ,,Po Drodze" :p Chomęcice.

Długi weekend :D dzień 3

Niedziela, 14 czerwca 2009 | dodano:15.06.2009
Km:140.31Km teren:25.00 Czas:05:52km/h:23.92
Pr. maks.:52.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Mieliśmy wyjechać jak najszybciej po śniadaniu z tym ze śniadanie było o 10. W końcu wyjechaliśmy około 11:00. Jechało się bardzo dobrze gdyby nie ten wiatr. Pierwsza przerwa w Powidzu przy spożywczym, to mój rower pod sklepem:

Przerwy robiliśmy na przystankach PKS. Po dojeździe do Witkowo skierowaliśmy się na Gniezno. Jakieś 15km przed Gnieznem widzimy miejscowość:

Po około 30 min docieramy do Gniezna:

Zrobiliśmy sobie przerwę na drugie śniadanie przed katedra:


Po 20 min przerwie ruszamy szlakiem do Pobiedzisk. Po drodze Mateusz się wywalił, ale nic mu się nie stało :D Jakieś 10 km przed Pobiedziskami rozładowała mi się mp3:(, ale jak widać dawałem rade bez:

To ja przy pomniku króla Kazimierza Odnowiciela:


Pojechaliśmy do polo na zakupy, zjedliśmy coś konkretnego i pojechaliśmy szlakiem do Poznania. Po drodze kilka przerw, aż w końcu docieramy nad Maltę.

Wyjazd uznaje za udany. Za 2 tyg może będzie powtórka :D Jarzyna dzięki za cała wyprawę :D

Długi weekend :D dzień 2

Sobota, 13 czerwca 2009 | dodano:15.06.2009
Km:15.01Km teren:15.01 Czas:01:01km/h:14.76
Pr. maks.:35.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Tego dnia mieliśmy jechać do mojego wuja do Pobiedzisk, no właśnie mieliśmy. Cały czas padało więc nasz plan szlak trafił. Cały dzień spędziliśmy na graniu w karty, w kości i oglądaniu TV. Jedynie po wieczór mogliśmy się przejechać po okolicach:

Długi weekend :D dzień 1

Piątek, 12 czerwca 2009 | dodano:15.06.2009
Km:124.30Km teren:15.00 Czas:04:02km/h:30.82
Pr. maks.:59.20Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Wyjazd planowany od jakiś 2 tygodni tylko nie była pewna godzina wyjazdu. W końcu wyjechaliśmy o godz 6.30.


Pierwsza stacje zaplanowaliśmy na moście na Starołęce.


Później ruszyliśmy w stronę Tulec. A to ja Przed kościołem:

Z Tulec ruszyliśmy na Kostrzyn. Tam mała przerwa przed biedronka :D było trzeba uzupełnić zapasy i sprawdzić dalsza drogę:

Zastanawialiśmy się czy nie przejechać się do Terespolu :P

Następnie jechaliśmy trasa do Gniezna po drodze wymuszona przerwa bo musiałem naprawić koszyk na bidon:

Jechało nam sie idealnie prosty asfalt wiatr w plecy i prędkość powyżej 35km/h :D
Minęliśmy Czerniejewo i ładny pałac:

Następnie udaliśmy się do Witkowa. To ja przed kościołem św.Mikołaja:

Później tylko Powidz i po około 30 min docieramy na miejsce.

Jechało się znakomicie wiatr w plecy, po prostu coś pięknego dlatego taka średnia:d

Dojazd :P

Czwartek, 11 czerwca 2009 | dodano:11.06.2009
Km:9.04Km teren:0.30 Czas:00:16km/h:33.90
Pr. maks.:45.40Temperatura:10.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
W związku z tym ,że jutro z samego rano razem z Jarzyna jedziemy na wycieczkę na cały weekend przyjechałem do niego. Jechało się elegancko. O 21.37 w nic prawie nie jechało:D Dane z wycieczki będą po powrocie :D

Ale się bałem :D

Sobota, 6 czerwca 2009 | dodano:06.06.2009
Km:36.70Km teren:25.00 Czas:01:32km/h:23.93
Pr. maks.:54.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Pojechałem pokręcić się trochę po WPN. Początkowo nie miałem gdzie jechać, wiec jeździłem gdzie mi ścieżki pozwolą :P. Dojechałem do baru przy grajzerówce (zjadłem lodzika) Następnie pojechałem nad Góreckie, pojechałem nad Kociołek i z powrotem do baru na 2 lodzika :d. Później pojechałem w stronę parkingu i znalazłem ścieżkę. Jechałem nią cały czas przed siebie z słuchawka w jednym uchu i nagle słyszę że coś kolo mnie biegnie. Ściągnąłem słuchawkę i nasłuchuje, patrze a jakieś 20m ode mnie stoją 2 duże dziki a obok nich ,,latają" z 6 małych brzdąców. Jak zacząłem uciekać to nie patrzyłem czy jest kałuża czy nie tylko byle do przodu. Dojechałem do grajzerówki i tradycyjnie do domu.

Coś pięknego :)

Sobota, 6 czerwca 2009 | dodano:06.06.2009
Km:45.90Km teren:35.00 Czas:02:18km/h:19.96
Pr. maks.:50.50Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Przed godzina 15 wyruszyłem po Mateusza. Dzisiaj mieliśmy jechać do WPN. Pojechaliśmy przez Wiry, w WPN jeździliśmy nowymi ścieżkami w na których nigdy nie byliśmy. Tak sobie jechaliśmy pod górę i na dól. Piękne tereny:


No i pełno przewalonych drzew:



No i tak sobie jechaliśmy (w sumie to prowadziliśmy bo przewalone drzewa nie pozwoliły nam na jazdę :P) Dojechaliśmy do czerwonego szlaku koło góreckiego ruszyliśmy w stronę wyspy. Dalej do pewnego momentu czerwonym szlakiem, a później odbiliśmy w lewo. Drogi prawie nie było widać:


Od tego zielonego dostawałem głupich pomysłów:

Później to już się droga skończyła kompletnie musielismy rowery przenosic:




Później do jakieś drogi i wyjechaliśmy w Trzebawiu. Spotkaliśmy policje w WPN. Następnie przez Chomencie do domu.

Na dzień Dobry

Wtorek, 2 czerwca 2009 | dodano:02.06.2009
Km:23.00Km teren:18.00 Czas:01:11km/h:19.44
Pr. maks.:58.50Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Pierwsza wycieczka w czerwcu nie była tak długa jak w maju pewnie przez pogodę :P
Dziś razem z sąsiadem wybraliśmy się na spokojnie do WPN. Staraliśmy się cały czas terenem. Piękna trasa dużo podjazdów i zjazdów. Nawet rekord pobiłem (na nowe ustawienie licznika- 58.5km/h). Później pojechaliśmy to Chomęcic, gdzie był Mateusz. Później Asfaltem do domu.
Wycieczkę uznaje za udana.

Całkiem mokro :d

Sobota, 30 maja 2009 | dodano:30.05.2009
Km:64.30Km teren:0.00 Czas:02:48km/h:22.96
Pr. maks.:47.20Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kellys Magic
Trasa:
Poznań-Głuchowo-Poznań-Cytadela-Komorniki-Głuchowo
1 wycieczka po tyg przerwie. Przyjechałem z Poznania rowerem który był u Piotra. Później z Jarzyna pojechaliśmy na Cytadele, potrenować podjazdy od mniej więcej 30 km zaczęło intensywnie padać. Oto parę fotek:

Były amfiteatr

A to ja przy amfiteatrze

To też ja już cały mokry ale pic mi się chciało :p

I znowu ja ale już przed domem ;d

kategorie bloga

Moje rowery

Canyon Roadlite 7836 km
Canyon AL 6.0 834 km
Komunijny :)
Kellys Magic 31165 km
Połykacz kilometrów. 1710 km

szukaj

archiwum